Ostatnio w telewizji można było zobaczyć film ‘Julie i Julia’. Obejrzałam go po raz kolejny i przypomniało mi się jak bardzo go lubię, jak bardzo jest inspirujący i emanujący pozytywną energią. Film ten oparty jest na dwóch prawdziwych historiach. Jedna opowiada o życiu Julii Child, pierwszej amerykańskiej profesjonalnej szefowej kuchni, która po II wojnie światowej zamieszkuje wraz z mężem we Francji. W wieku ponad trzydziestu lat odkrywa swoje zamiłowanie do sztuki kulinarnej oraz wraz z dwoma przyjaciółkami Francuzkami, podejmuje się wyzwania napisania książki kucharskiej. Druga historia to współczesna opowieść o Julie Powell, niespełnionej pisarce, która niezadowolona ze swojej pracy sekretarki postanawia zmienić swoje życie i w ciągu 365 dni przetestować wszystkie z 524 przepisów z książki Julii Child. Swoje poczynania opisuje na blogu, który staje się niezwykle popularny.
Osobiście wolę historię o Julii Child. Była to niezwykle ambitna, charyzmatyczna, tryskająca pozytywną energią osoba, nad życie kochająca swojego męża Paula. Chociaż opowieść o Julie Powell też może być inspirująca, chociażby do tego, aby kończyć to co się zaczęło bez względu na zmęczenie i inne niesprzyjające okoliczności.
Jeśli ktoś chciałby zgłębić wiedzę na temat Julii Child i poznać szczegółowo jej pobyt we Francji oraz dowiedzieć się jak dochodziła do tego co jest jej prawdziwą pasją, jak ją rozwijała, polecam autobiografię zatytułowaną ‘Moje życie we Francji’. Cudowna książka pełna humoru, jeszcze bardziej inspirująca niż film. Czytałam ją już dwa razy, ale na tym na pewno nie koniec. W trakcie lektury uśmiech nie schodzi z ust i ma się ochotę zaraz zacząć gotować (lub robić na maksa to, co jest naszą pasją). Zarówno film jak i książka są bardzo smaczne i inspirujące – polecam każdemu!
{Meryl Streep jako Julia Child w swojej kuchni.}
{Filmowa kuchnia Julii Child.}
{Prawdziwa Julia Child w swojej prawdziwej kuchni.}
{Przełomowe pytanie, które Paul zadał Julii, gdy zaczęła się zastanawiać czym powinna się zająć w życiu.}
{Stanley Tucci jako filmowy mąż Julii – Paul Child.}
Jeśli ktoś chciałby wystylizować się na Julię Child (wiem, że ja tak:), proszę bardzo – kilka moich pomysłów z przymrużeniem oka.
miedziane garnki/ wałek do ciasta/ drewniana łyżka/ trzepaczka/ moździerz/ maselniczka/ pomarańczowy garnek/ pojemnika na jajka / fartuszek/ książka / ściereczka/ perły/ deska do serów/ tort czekoladowy/ bagietki/
A, zapomniałabym! BON APPETIT!!!













Ten film jest CUDOWNY <3