O Jennifer Fisher, projektantce biżuterii, pisałam już wcześniej dzieląc się z Wami zdjęciami jej wspaniałego mieszkania. A skoro widzieliśmy już mieszkanie Fisher, czas zajrzeć do jej biura/showroomu, które jest po prostu olśniewające! Fotel przykryty skórą wyglądający niemalże jak tron, na ścianach tapeta a’la skóra węża, ogromne zdjęcie Kate Moss, złote dodatki, okazały żyrandol z lat ’70 i wszystkie inne mniejsze dekoracje składają się na bardzo nowoczesne i szykowne biuro. Dzięki dużym, szczegółowym zdjęciom Matchbook Magazine i The Glitter Guide można się wszystkiemu dobrze przyjrzeć i rozłożyć showroom Jennifer Fisher na czynniki pierwsze. Już nic nie mówię – sami zobaczcie.
Jeśli po zwiedzaniu biura Jennifer Fisher i jej mieszkania ktoś czułby niedosyt, można jeszcze zajrzeć do jej torebki (tak, wiem szaleństwo, ale fani chcą wiedzieć wszystko. Wśród nich ja, oczywiście:)























widać, że kobietka ma klasę
a ta biżuteria na ostatnich zdjęciach, na prawde mi się podoba
oj chciałoby się!
Ja też z chęcią przygarnęłabym chociaż połowę z kolekcji jej biżuterii.