O Tym Jak Gust Się Zmienia, Czyli Podróże Kształcą

Dziś będzie kilka słów o stylu ubierania, odwadze, guście i Topshopie.

Jeśli jeszcze jakieś dwa miesiące temu ktoś powiedziałby mi, że sklep Topshop będzie należał do moich ulubionych, kazałabym mu popukać się w czoło. Nie dalej jak zaledwie trzy tygodnie temu weszłam z P. do wspomnianego sklepu i niemalże prychnęłam na widok całej kolekcji. Rozmiary ubrań na wieszakach jak dla lalki Barbie, hipsterskie wzory i nadruki, dziwaczne kroje. Czyli nic za bardzo dla mnie.

Bo musicie wiedzieć, że zawsze ubierałam się dosyć ‘bezpiecznie i zachowawczo’, czyli przeważnie dżinsy plus top i sweter. Żadnych ekstrawaganckich wzorów, czy kolorów. Wprawdzie podobały mi się odważniejsze ubrania na kimś, ale sama nigdy nie miałam odwagi czegoś takiego nałożyć (nawet w sukienkach chodzę od wielkiego święta).

Na chwilę obecną stwierdzam, że wreszcie ową odwagę nabyłam. Mam ochotę założyć coś  nowego, coś totalnie  spoza mojej strefy garderobianego komfortu. Trudno powiedzieć co przyczyniło się do tej zmiany, ale totalnie odmieniło mi się i teraz Topshop należy do jednej z chętniej odwiedzanych przeze mnie sieciówek. I to wcale nie zasługa nowej kolekcji, najwidoczniej zmienił mi się gust – po prostu. Być może im dłużej obracam się wśród Anglików i patrzę na ich styl ubierania, zaczyna mi się podobać to samo i już nie uważam ich stylu za fikuśny. Jednym słowem udzielił mi się ich klimat. Czyli sprawdza się ludowa mądrość ‘z kim przystajesz, takim się stajesz’. Jest jeszcze druga ewentualność.

Parę miesięcy temu pracowałam z młodą, ładną i zgrabną Angielką, która cokolwiek by na siebie nie włożyła, zawsze wyglądała dobrze. A że ubierała się super modnie, to ona niejako pokazała mi przez swój styl jak nosić te wymyślne (dla mnie) rzeczy. Np. jak nosić kombinezon, żeby nie wyglądać jak Peggy Bundy lub krótką bluzkę przed pępek, żeby nie było zbyt zdzirowato.  To właśnie chyba ta dziewczyna mimochodem otworzyła mi oczy na nowe rzeczy i pokazała jak je nosić, żeby wyglądać naprawdę fajnie. Wtedy też chyba polubiłam kolekcję m.in. Topshopu. I o ile na założenie kombinezonu jeszcze nie czuję się gotowa, to mam wielką ochotę zmienić swój bezpieczny styl, założyć coś nowego, odważniejszego, coś totalnie nie w moim (dawnym) guście. Mam ochotę poeksperymentować z modą. W końcu zmiany są dobre.

Poniżej kilka rzeczy z aktualnej kolekcji TS, które spodobały mi się. Nie mają one nic wspólnego z klasyką, czy podstawą garderoby, ot kilka szalonych elementów (no, może nie AŻ TAK szalonych, ale zmiany trzeba zaczynać powoli).

biało-czarna sukienka/ bikini góra/ bikini dół/ bluza/ różowy top/ t-shirt/ sandałki/ koralowy biustonosz/ czerwona spódnica/ krótki top w paski/ szorty/ sukienka galaktyczny wzór/ top/ kopertówka/ t-shirt z lisem/ dresy/ krótki top wzory/szorty jasne/ kolorowy top/ czarny biustonosz/ wiązana koszula/ cekinowe spodenki/ sukienka w kwiaty/

Na koniec jeszcze słowo, czemu tak uczepiłam się akurat Topshopu w dzisiejszym wpisie. Ano dlatego, że to brytyjska sieciówka, więc serwuje nam brytyjską modę, czyli coś, co aktualnie widuję na co dzień i mam ochotę ‘wypróbować’.

Jak to jest u Was, trzymacie się jednego stylu, czy eksperymentujecie z modą?

Miłego weekendu!

zdj. via

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

7 Responses to O Tym Jak Gust Się Zmienia, Czyli Podróże Kształcą

  1. fajnie, że eksperymentujesz!
    1/3 tych rzeczy chętnie bym przygarnęła
    ja po prostu noszę to co mi się podoba i czuję, że pasuje do mnie :) mam dość mocno sprecyzowane jaki typ ubrań lubię, określone kolory, wzory
    kiedyś ubierałam się znacznie bardziej oryginalnie niż obecnie, ale to były czasy gdy nie potrzeba było wiele by wzbudzić sensację heh:)

  2. Dobre pytanie… Na pewno są ubrania, w których czuję się lepiej czy gorzej – ostatnio pozbyłam się z szafy tej drugiej grupy, bo szkoda mi miejsca na trzymanie ciuchów, których nie noszę. Nie jestem przecież przechowalnią na dworcu ;-)

    Nie wiem jednak, czy zestaw zdecydowanych preferencji ubraniowych można już nazwać stylem, czy to wciąż zachowawczość i nuda :-)

  3. :) dzień dobry! Gusta się zmieniają i to jest pasjonujące :) Otacza nas wiele ciekawych rzeczy, media… ciągle otwieramy oczy na nowe :) i zachciewa nam się… oglądamy filmy, seriale, tam bohaterki mają swoje style :) kolejna inspiracja! Topshop nie należy do moich ulubionych marek. Dla mnie takim odkryciem było Mango :) nie spodziewałam się… a w nowej kolekcji kupiłabym większość ;D

    Ja lubię eksperymentować :) nie szaleję, ale lubię wyrazistość, a nie bylejakość :)

    Miłego dnia ;)

  4. U mnie zawsze mocną stroną w garderobie są dodatki. Jak mam ochotę zaszaleć to raczej jest to jakaś chusta lub torebka w odważnych barwach.
    Pozdrowionka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


osiem + = piętnaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>